24.04.2019

Moja wiosna w zagrodzie.

Słońca ostatnio nie brakuje,ale bardzo potrzebny deszcz.Susza ...podlewamy roślinki,ale deszcze jest bardzo potrzebny. Jutro ma padać.....
Moje pigwowce pięknie rozkwitają,sporo kwiatu,będą owoce☺
Owoce pigwy obok wody (83 proc.) zawierają węglowodany, białka i tłuszcz oraz bogactwo składników mineralnych: magnez, fosfor, wapń, potas, żelazo, miedź, siarkę. Owoce pigwy zawierają także witaminy: prowitaminę A, witaminy z grupy B oraz witaminę C.
W owocach pigwy znajdziemy także cukry (fruktozę i glukozę) oraz kwasy organiczne, garbniki, flawonoidy, antocyjany, karotenoidy, śluzy i pektyny (owoce pigwy mają największą zawartość pektyn ze wszystkich owoców).
To taka mała wzmianka o pigwie.☺


Migdałek w tym roku ,wydał pierwsze kwiaty.Dwa lata potrzebowało drzewko ,by zakwitło,mam 3 małe drzewka.Mam nadzieję ,że poradzą sobie w tym klimacie i będą wiosną cieszyć moje oczęta.








Zakwitają wiosenne kwiaty,hiacynty pięknie pachną.
Mam chyba z 30 krzaczków...Kiedy słońce zaświeci,zapach roznosi się,niczym wielki krzak bzu.







W drugi dzień świąt,zrobiliśmy wypad do Varberg .niecałe 70 km od nas..Szybko sie jedzie,tu nie znamy czegoś takiego jak "KOREK"...Nie ma zatłoczonych plaż ,można spokojnie usiąść na ławeczce,nikt nie hałasuje .Przyznam ,że odpoczęliśmy sobie ,nie było objadania sie za stołem.Takie świętowanie jak najbardziej nam odpowiada.Już nie staram się ,by w moim domu było gwarno,wręcz odwrotnie.Potrzebuję ciszy i spokoju.
Z córcią sobie ciacho i kawusię piłyśmy...fajnie bo pogaduszki były miłe.Potrafimy sobie gadać długooooo....
Bananowiec jeszcze czeka ,by go wykończyć ,sernik też...
Winko było naruszone☺
Noce mamy z wielkim księżycem,prawie kładzie się na drzewa..Pięknie wygląda.
A tak nic się nie dzieje,chwilowo jestem uziemiona ,nerwoból umiejscowił się w ramię ,boli już 5 dzień..leki nie działają..Czekam może samo przejdzie,ale tak machać jedna łapka nie jest dobrze.No ,ale jak to mówią ,jak coś skrzypi w kościach ,to znak ,że sie żyje::)))Oby nam się....Pozdrawiam serdecznie ,muszę Was odwiedzić ,ale ostatnio ,jakaś taka mało aktywna jestem w blogowaniu.Musze nadrobić zaległości.☺

11.04.2019

Jakoś tak...........

Dziadek trochę ponarzekał ,z wiosną babci się doczekał.
A na wozie kupa ziemi,przyjdą kwiaty ,to się zmieni.

Na górze taras ukończony,zrobił mąż dla swojej żony.
Podgląda ryby ,ale na niby.
 Wilczełyko
Wierzba
Biały domek dwa tarasy i nastały lepsze czasy.
Na zydelku po robocie usiadł bratek tuż przy płocie.
Zimne nocki do niedzieli,a błękitek ścieżki ścieli.
Moi mili czy Wy wiecie ,że fiołeczki jeść możecie.
U mnie teraz jest w błękicie,i umila moje życie.
Rybki jakby małe raki,zajadają swe przysmaki.
Sezon z końmi  już otwarty.
I w stadninie życie płynie.
Córcia cała w skowronkach☺
Taka z niej amazonka.
Sprawiła sobie chomika,bo bez zwierząt ani rusz.Ciągle wspomina Cyganka.
Nasza znajdka kochana ,przeżył przy nas 12 lat.



Pozdrawiam serdecznie,kochani w wolnej chwili odwiedzę,mam teraz trochę zajęć,jak to przed lwiętami i ogólnie...chwilowo brakuje mi czasu na blogowanie. Wrzuciłam kilka fotek☺☺nie mam pomysłu co napisać,troszkę odczekam.