26.02.2019

Czy uroda to wygoda?

Spoglądam w lusterko
Niczego nie widzę
A może nie chcę zobaczyć
Wystarczy że czuję
W sobie że żyję
Cóż mi po moim odbiciu
Powielać w tym wieku
Nie uchodzi.

Może tak się wymaluję
Wypudruję wytuszuję
Może usta na czerwono
Różem smagnę blade skronie
Może cieniem na brązowo
I błyszczykiem purpurowo
Tyle różnych mam odcieni
Ale czy urodę zmieni?
Sen najlepszy na urodę
Przy otwartym oknie słychać
Koncert ptasi koncert świerszczy
I usypiasz pomalutku
Tak leciutko aż do skutku.
Kiedy ranek cię wybudzi
Mgła zaspana w swym kokonie
Pomalutku się usuwa by pokazać
Piękne błonie.

takie tam ble ble Danuski♥

17.02.2019

Relaks.....

Jeszcze słonko ,nie jest łaskawe,by grzało moje kosteczki.
Jeszcze za wcześnie .Ale mogę przecież ogrzać się w saunie.Kiedy przyjechaliśmy tu,pierwsze co,to plan SAUNA..Domek  który kupiliśmy był bez sauny..
Tu jednak klimacik bardziej wilgotny,czasami deszcze potrafią lekko zdołować,ale po nich na dłużej słońce,szczególnie latem,chociaż pogoda u nas jest bardzo zróżnicowana...wieje ..leje, za chwilę słońce..Jest ciepło.Nie cierpię upałów i tu jest wymarzone miejsce dla mnie..Co nie powiem, że potrafi słońce dopiec przy tem.18 st.Mamy tak czyste powietrze,że słoneczko nie musi przedzierać się przez kłęby dymu..I całe szczęście.
Wczoraj byliśmy u córci .Obejrzeliśmy film Kler...jak dla mnie zbyt nudny ..ale daje do myślenia.Od zawsze za drzwiami klasztorów,szerzyło sie wszelakie zło,tylko kto nie był w tym miejscu ,ten myśli ,że to tacy święci ludzie::)))A tam sodoma i gomora .Ale nie mnie to osądzać,ważne by ludzie zdawali sobie sprawę z tego ....DO KOGO IDĄ SIĘ SPOWIADAĆ.Ja od dawna nie spowiadam się w kościele u księży,jedynie jak mam taką potrzebę ,rozmawiam z Bogiem...bo jestem wierząca lecz niepraktykująca .
Pogoda u nas iście wiosenna,mgły ,śpiew ptaków wybudza mnie wczesnym rankiem,śpię przy uchylonym oknie ,kaloryfer zakręcony..inaczej nie usnę.Kiedy z rana słyszę trele ,od razu jest milutko..Włączam pozytywne myślenie i dzień udany...
Dzisiaj postanowiłam zrobić coś dla siebie....
Mąż oglądał skoki,a ja zajęłam się sobą.
Wypocić się ,wywalić toksyny...☺ bardzo to lubię..W saunie nie chudniemy...a szkoda ,bo trochę mi się przytyło ,ale zgonię w odpowiednim czasie☺
 Moje paluchy tańcowały z radości ,a może  za bardzo grzało  ☺☺

Nudno samej wygrzewać się ...ale trudno...


Po nagrzanej ,wypoconej skórze,po tym dokładny prysznic...i oczywiście sok z pomarańczy...a gdzie?......ha.........
Oczywiście  na buźkę ,szyjkę ,dłonie...
Mam sporo różnych kosmetyków ,kremików ,bo córka ciągle coś mi kupuje..☺Ale nie używam ich...Ja wole świeże witaminy.Kiedyś pisałam ,że na twarz są najzdrowsze własne kremiki ,maseczki.
Kiedy zbliża sie wiosna,po każdym prysznicu,dozuję sok z cytryny lub pomarańcza..
Cera jest wspaniała,nawet zauważam ,że zmarszczki jakby mniej widoczne,a to za sprawą dużej ilości witaminyC ....Ja ogólnie przez całą zimę zajadam dziennie po 2 pomarańcze.Nie jem jabłek...dopiero w sezonie.Piję też dwie szklanki soku z malin i pigwy..Nie pamiętam kiedy miałam katar,o grypie dawno zapomniałam.
Jeżeli będziemy codzienni pić dużą ilość witaminy C to faktycznie obroni nas przed chorobami.Bynajmniej na mnie tak działa.
Wspaniałe są maseczki z drożdży z ciepłym mleczkiem.
Żółtko z miodem i banan-zrobić papkę...
A robiliście sobie z surowego ziemniaka ? ziemniaczka zetrzeć ,jak na placuszki robimy...dodać łyżeczkę oliwki ,robimy okład na 20 min...trzeba tylko zabezpieczyć poduszeczkę przed wyciekaniem soku...bo musimy poleżeć te 20 min.☺
Na przemęczone oczy -worki pod oczami ...bardzo bobrze działa kilka kostek lodu...najlepiej w torebkę foliową 2-3 kosteczki zawijamy i przykładamy na 10 min lód...A potem cieplutki zaparzony rumianek na waciki 10 min.......i znowuż lód..☺
Mam ja swoje sprawdzone metody,wystarczy tylko pomysłu i chęci::))Nie trzeba wydawać na kosmetyki pieniędzy,w sumie tyle chemii w nich ,że głowa mała.
Córka to co mi kupuje to zużywa na sobie ☺☺ jeszcze nie dociera do niej ,że naturalne jest zdrowe...☺☺




 A przy sobocie jak zawsze ,bardziej przykładam sie do garów:::))))

Nasze rybki w oczku wybudziły sie z letargu...zaczynają delikatnie  wypływać na powierzchnię,skubią roślinki z dna..Jeszcze nie karmimy ,aż temperatura będzie na dworze 10 st.Wtedy rybki pomalutku zaczną odżywać☺
O tej porze przeważnie śpią na dnie,w tym roku wypłynęły wcześnie,to oznaka ,że zimy już nie będzie.Wystarczy słuchać przyrody ,wpatrywać się w jej życie..I nie potrzeba nam pogodynki ☺☺
Jutro zaplanowałam mycie okien::))czy dojdzie do tego ,jutro sie przekonam ,zaczynam mieć zrywkę do roboty::)To dobre oznaki::))
Jeżeli ktoś ma lekki zastój..polecam Wam przejść sie po ogrodzie,podejrzeć co zaczyna sie wybudzać w przyrodzie i da Wam kopa...no bo wiosna zaczyna się od zielonego ...prawda ?
U mnie już jest ☺
A niedługo od nowa zakwitną
Moje kochane ....mam w każdym kąciku  ,już wypuszczają malutkie listeczki ☺
Nie zanudzam ..............serdeczności dla Was.♥ 




13.02.2019

Dla Was............

Na Walentyna piesio w zębach różę trzyma
I spogląda śmiało w Twoje oczy
Może tym spojrzeniem zauroczy
A gdy serce lekko zakołacze
Wpuść do środka bo ta MIŁOŚĆ chce Cię spotkać ♥♥♥

11.02.2019

U nas chyba wiosna..........

Przez cztery dni lało ,wiało,było na plusie.
I od wczoraj słońce piękne...ma tak być przez tydzień.Fajnie wszystko obeschnie,w sumie to nie mamy błota,bo tu wszystko wsiąka jak w gąbkę .Tereny skalne,wszędzie szczeliny,nierówności...spływa jak po kaczce::))
I dobrze ,bo dzisiaj wyszłam na obserwację,jak moje roślinki sobie radzą.
Jeszcze z piątku.
Rzeka wylewa,ale my jesteśmy na dużej wysokości.

A dzisiaj już wiosennie,słoneczko zachęcało do wyjścia::)
I już snuję plany  ,gdzie posiać,wiem ,że jeszcze będzie z pewnością śnieg ,bo będzie....ale to już tylko resztki zimy.Ostatnio ,zawsze tylko luty straszy zimą::))W tym roku też tak będzie ,bo pogoda tak wskazuje.
Wczesne żonkile
Nawet kotek zaczyna odżywać::))
Zioła ładnie przezimowały::)bliżej wiosny pościnam do połowy::)

Krokusy też  wychodzą ☺Przez ptaszki mam z łusek słonecznika dobry podkład ,wiosną leciutko grabkami wymieszam z ziemią i będzie super.
Niezapominajki wszędzie rozsiewam  ,gdzie tylko mogę..To takie piękne majowe kwiaty.Kiedy są już podsuszone i mają nasionka ,to ścinam i rozkładam  tam ,gdzie mam zaplanowane...Bardzo szybko rozrastają się i są łatwe do flancowania.Tylko wodę lubią pić::)
Pigwa wypuszcza malutkie listeczki
Malinki nie zmarzły .
Lawenda też odżyje ,przez tydzień sporo słońca dostanie.
Kot sąsiadów Cyrusek ,zawsze ma u nas schronienie☺Kiedy tylko mu zimno przybiega do nas, by się ogrzać::))Bo jest wypuszczany od 7 do 16 godz. Jak dla mnie ,to za długo kot na mrozie czeka na swojego pana..to go przechowuję ,by nie zmarzł..Sąsiedzi o tym wiedzą...Ale tylko on daje światełko zielone lub czerwone....wyłącznie dla mnie hahahah...odbicie z aparatu::))




Na niedzielę zrobiłam zawijaski schabowe z farszem z żółtego sera,szpinak i brokuły.Bardzo smaczne..na koniec poddusiłam w sosie z prawdziwków
Bardzo szybka potrawa::))











Zrobiłam też malutką pieczeń do chlebka::)
Córci jak zawsze bezmięsne kotleciki::)
Suróweczka z buraczków o tej porze często gości na stole.
Mizeria też jest lubiana przez nas.
A dzisiaj w słoneczny dzień zafundowałam sobie waniliowe lody z musem truskawkowym ,oczywiście własne truskaweczki zbindowane..Jak dobrze mieć własne zapasy na zimę ::)))

U nas jakiś wirus zawitał,od razu atakuje oskrzela,kaszel i ból mięśni....Jedyna JA☺☺trzymam się dobrze,ale chyba muszę podziękować zbawiennej pigwie...Codziennie piję z sokiem malinowym z miodem i łyżka stołowa pigwy na kubek wody...Zbawienna jest ,moi nie chcą pić, bo wolą inne napoje...a ja sobie piję i teraz wyszło ,co jest dobre na odporność.::)

Następna dama która będzie zdobić kąt ,jeszcze nie wiem gdzie jej miejsce będzie ... na razie stoi w kącie i przygląda się drugiej ☺
Zastanawiam się tylko ,czy ze mną wszystko dobrze?Jakieś  miotły ,szczotki a na nich nie powiem ,ale bardzo miłe kobietki::)))
Zagadka....Co widać w tych różach?☺☺
Pozdrawiam i do niedzieli wszystkich odwiedzę::))

A na koniec proszę się częstujcie::))naszło mnie na pączki::)



07.02.2019

Likwidują Google+...........

Nie wiem ...co dalej z blogiem ,który jest podłączony do Google +....????
Wyłączyłam sie z tej opcji ,przeszłam na Blogger ...ale nie wiem czy nie znikną wszelakie wpisy,zdjęcia i ogólnie ,czy będzie można wejść na blog.????
Zielona jestem w tych sprawach ,ciągle jakieś zmiany .
Poczekam........co będzie.
Moje cudeńka...no to do wiosny kochani.!

02.02.2019

Mój ulubiony sklep ogrodniczy ...

U mnie musi być równowaga☺
Jest biało,będzie kolorowo......UWAGA!..kolory wiosny w oczy Wam rzucę::))
To jest mój ulubiony Plantagen .Co roku odwiedzamy z mężem to miejsce.
Zawsze mam co wyszukać do mojego obejścia,tyle kwiatów ,różności,oczy od patrzenia bolą..ale że jestem łasuchem na kwiaty,jeżeli tylko coś wypatrzę ....biorę::))U nas dużo jest takich sklepów ogrodniczych. Szwedzi kochają kwiaty,ogólnie każdy coś dla siebie wyszukuje..Jak nadchodzi ten czas, każdy jedzie do ogrodniczego,by nabyć piękne okazy roślin.
Sami zobaczcie ,że u nas też jest mnóstwo różnych gatunków roślin,a to jeszcze nie wszystko ,bo nie robiłam wszędzie zdjęć.Kiedy będę w tym roku na kwiatach ,zrobię i pokażę Wam ile tu tego jest.
No, to przenieśmy się w majowe dni☺☺

Szwecja nie jest zapakowana na trasie autami jak w Polsce.Tu jeździ się spokojnie ,bardzo rzadko są kolizje ..a więc jadę tą trasą po kwiaty.::))
Wchodzimy do sklepu .
I już mnie skręca co dalej,o ...jakie to piękne! ...o jakie  to...i to...!!wszystko mi sie podoba...



Wychodząc na plac z kwiatami,można zamarudzić prawie pół dnia::)
Na placu robią ciągle zmiany ,dokładają ,odkładają ,bo tu nie ma czegoś takiego jak zeschnięte roślinki...
Niektóre roślinki są zadaszone,a te co lubią deszcz stoją  i rosną ☺





 Można kupić sobie coś z beczułek::)



 Zapach rozchodził się wszędzie...a oczy wirowały::)))


 Róże ,to moje ulubione kwiaty...ciągle mi mało.W tym roku dokupię białych i herbacianych..

Tu stoisko begonii





 Tu widać niecierpek i inne...




 A tu do ogrodu ,oczka dla ptaszków ,można wybrać::))to jeszcze nie wszystko,te półki ciągną się bez końca::))
jeszcze sporo jest różności do oczek wodnych..ale nie zrobiłam już.
To tylko połowa mojej drogi w ogrodniczym sklepie.
U nas nie istnieją ryneczki ,jak w Polsce.Ale nie narzekam na wybór...Mam wszystkie gatunki ,jakie chcę i do tego duży wybór nasion...
No ...to już wiecie gdzie robię zaopatrzenie do mojej zagrody☺☺
To tyle z kwiatowego ogrodu::))Od kwietnia ruszą bratki,hiacynty,żonkile..Akurat na Wielkanoc::))))
Pozdrawiam Serdecznie::)))