19.12.2018

Przed świątecznie...


 Co to za zima☺ wczoraj jeszcze śnieżek mały,
dzisiaj zielono wszędzie::)Choinki już stoją ustrojone.

 Mniej czasu,ogólnie przed świętami.
Cały domek wysprzątany,tylko zakupy i gotowanie,ale to w piątek.
małe dekoracje  w oknie
Choinka oświetla barwnie::))

Pachnie w całym domu☺Od kiedy mieszkamy tutaj,zawsze mamy choinkę z lasu::)
Pomimo natłoku, mam czas na spacer do lasu...
Zakwitł mi storczyk,tak długo czekałam.
A to domek mojej sąsiadeczki,
bardzo fajna kobietka ,Finka.
 Tu następna sąsiadka ,obie są już wiekowe ,ale codziennie z rana pokonują pieszo 5 km..Nasz dom po prawej .
Jeszcze mamy trochę wykończeniówki,taras na gorze,
balustrady na schody przed domem...pogoda nieciekawa
odłożyliśmy do wiosny wszelkie prace na zewnątrz.
 Przy sobocie robimy ognisko.
W ostatnią sobotę ,pogoda iście wiosenna.Moi panowie ,mąż i może przyszły zięć ☺☺robią wędzarnię.
Beczka jest obita deskami,jeszcze uchwyty ..miejsce już jest na nią ,ale trzeba jeszcze zrobić ciąg do palenia drzewa...bardzo chciałam ją mieć.Mięsko ,rybki będą z mojej wędzarni::)))
Uchwyciłam zachód słońca::))
 Nasza Basia nie narzeka::)) fotka robiona przez szybę ,dlatego zamglona...nadmieniam ,że były myte ☺☺może źle umyłam::))

Młodej pasztet warzywny upiekłam a nam z mięska::))
To tyle na dziś ...Wpadnę jeszcze do Was z życzeniami..Serdeczności na dalszy tydzień.U mnie całkowity luzik bez pośpiechu...



09.12.2018

Takie tam....

Była ciemna noc,
księżyc srebrny

Jasny poranek,
słońce jak słoneczniki.

Strumień ciągnący welon,
nie odczuwa zmęczenia .
A kobieta? wpatrzona,czeka,czeka,czeka.








fotki z internetu☺

06.12.2018

Sople lodu...

Chyba każdy z nas z radością spogląda na sople.Wiszą sobie takie strzały,skrzaty,duszki,różne potworki ..
Ja z wielką radością obserwuję je ,kiedy skały pocą się i szczelinami wydobywa się woda ,potem zamarza i tworzy ciekawe okazy..
Sami zobaczcie i dokładnie sie wpatrujcie,wiele ciekawych postaci można zobaczyć .
Moja wyobraźnia jest wielka,zawsze wyszukuję w czymś podobieństwa do kogoś lub czegoś.
Ta sopla lodu z ubiegłego roku ,na pamiątkę zachowałam.

Sami zobaczcie ,jakby zakonnik ,czy duch..schylona głowa i biały habit.☺
A co Wy o tym sądzicie?
Tu moja wyobraźnia podpowiada mi ,że ptak z długim dziobem przysiadł nad wodą.Zamarznięta skała wygląda jak woda.

Tu okrągła głowa,jakby człowiek łysy w maseczce,widoczne są oczy -okulary?Może to lekarz przy stole operacyjnym"☺
Tu widoczne są dwie postacie,długie nogi,przytuleni do siebie..po lewej stronie na soplach ku górze chyba jakiś kotek siedzi::)))
A tu jakby delfinki?,papużki...
Widzę starca,włosy siwizną okryte ,kręcone loki.Oczy przymknięte ,wąs solidny pod nosem,długa broda.
Tu też duszek ,lub postać człowieka::))
A ten kawałek soplowego stworka zostawiam Wam ,czy można coś w nim wyszukać?☺
Tu bardzo ciekawie wygląda...modlący sie człowiek ,zgarbiony przy ścianie..
Trzeba bardzo skupić oczęta::)Można ujrzeć więcej postaci::)
I tu urzekło mnie soplowe  cudo::))
Czy widzicie zwierzątko po środku::)Główka między soplami.Może to lisek?
Coś się wpatruje....wąż?
A tu już po kapiących kroplach tworzą się sople,są piękne,ale coś zła jakość ,bo  było zbyt ciemno::))
I tu grube kryształy..przyczepione do skał..
Są piękne ,ale niebezpieczne.
Tu jakiś wojownik trzymający długi kij...
Tajemniczo☺
A na daszku mróz namalował pióra::)
W mojej osadzie biało..
Słońce zamglone jakże niziutko jest teraz..Dni są króciutkie .
A taki akcent mróz zostawił na schodach...Słoneczko ogrzało i została woda::))

Nie zanudzam ,przyda się troszkę zabawy w wyszukiwaniu szczegółów  .Miłej zabawy::)))
Odwiedzę Was do niedzieli::)))