13.02.2018

Budzimy się do życia..........

Odliczam i odliczam....coraz bliżej marca.W marcu jak w garncu .Z tego co widzę u nas zima w tym roku jest,delikatnie sypie śniegiem ,mrozi ,kilka dni na minusie 14..ale ogólnie -4 -7.W następny tydzień ma pomrozić i potem już z górki.Epidemii grypy nie ma,Anula przeszła infekcję ,ale już ok..Ja od kiedy tu zamieszkałam nie narzekam na zdrowie.
Powietrze czyste jak łza,zero smogu,bo nie ma po czym ,ekologiczne ogrzewanie mieszkań,lasy ,woda..Bardzo cieszymy się ,że tu zamieszkaliśmy.Nie wiem ile będę żyła...ale wiem jedno,że czuję się o wiele zdrowsza z powodu powietrza jakie wdycham. Płuca dostają tlen z epoki lodowcowej ☺☺☺czysty i nieskażony .
Storczyki zakwitają ,mam 4 z tego gatunku.
Zawsze zakwitają, wczesną wiosną i późnym listopadem.Dwa razy do roku.Pamiątka od mojej przyjaciółki z Torunia.Dostałam na urodziny ,a teraz wyhodowałam już dzieci storczyki::)))
 Moja córcia od poniedziałku dzielnie stawia czoła w praktykach swych::))
W pierwszym dniu,od 21.30-7 godz....teraz jest na izbie przyjęć -karetki pogotowia.
Dużo się dzieje ,przypadki kosmiczne hahahahah, młodzi zapici ,naćpani...ratunek w ostatniej fazie...Oj napatrzy się i ciągle w ruchu...Ale, to ją bardzo nakręca.Troszkę jest w stresie ,bo patrzą jej na ręce☺☺,ale jak to moje dziecię...zdolna jest ...stres wywala za drzwi i współpracuje z innymi ,tak jakby nic się nie działo.Ma fajną panią doktor-opiekuje się Anią w czasie praktyk,wszędzie razem i dostaje fajne wskazówki,co i jak ma robić.Bardzo fajnie tu młodzież ma z nauką.Nie ma tępienia ,wyśmiewania ,że młokos..że nic nie potrafi...Tu bardzo młodym pomagają ,uczą ,by nie czół się zagubiony...Nie ma czegoś takiego jak wyższość nad niższym.Każdy wie ,że młody musi mieć czas na zapoznanie się ze sprzętem ,lekami,itd...Zero agresji, wspólna praca i zaangażowanie w nią ,jest tu na pierwszej pozycji.Młodzi mają pomoc we wszystkim , są bardzo objęci opieką  przełożonych.
Tu zrobiła foteczki ☺☺pierwszy raz ,a wie że tel.trzeba schować , bo jest świeża i nie chce się nikomu narazić::)))ale gdzie tam... zakręciła  hahahhaa.
Tu odbierają chorych z karetek


W pierwszym dniu,pobierała krew,zakładała wenflony ,zrobiła jedno EKG,wysłała krew do laboratorium,oczyszczała rany , czyściła zabrudzone łóżka z krwi...takie na razie proste czynności ,bo tak mają::)) Ale jest taka szczęśliwa ,że może uczestniczyć w tym..No niech się dziecię rozwija..
Ciekawa jestem co dzisiaj będzie miała::)).
Przy niedzieli ,nauka strzelania ze śrutu ,do puszki po piwie::))Tak z ukrycia ,bo nie wolno !Ale może sroczka mniej będzie szkody robiła wiosną::)).Trzeba wypłoszyć zawczasu ,bo się panoszą.
Były też pączki::)))
Podzieliłam dla młodych i poczęstowałam sąsiadów ,resztę zajadałam sama ,bo mąż miał już przesyt::))
W sumie jego ulubione danie to krewetki::☺
Gołąbki ☺moje też .
Rum i whisky dobrze działa na chłody ,szczególnie ,kiedy trzeba wyjść na spacer z psem.Malutki łyczek i grzeje jak w piecu.☺☺
Mój kosz ,zapełnia się zasuszonymi różami☺Są takie piękne ,że będą mi zdobić przez jakiś czas.Do czasu ,aż kurz nie przykryje ich uroku::)
Jutro jadę na zakupy.Umówiłam się z młodą ,musimy jakiś ciuszek sobie sprawić ,teraz jest spora obniżka ,możemy coś z wyższej półki za 50-70% kupić i tak co roku działamy ::))
Jak na razie cisza,nic się nie dzieje....Pozdrawiam i odwiedzę Was...Leń mnie dopadł na dłużej...Nie chce mi się wchodzić na blogi.Wiem ,że to minie ,chyba pogoda tak działa::)).

28 komentarzy:

  1. Mam wrażenie jakby wczoraj pojechalyscie do Szwecji a tyle się już wydarzyło. Zintregowalyscie się tam zupełnie. Jestem pełna podziwu dla Was !..
    Pa! Jutro walentynki. 😘
    Co z waszym pieskiem, dawno bo nie widziałam ?.. ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak czas ucieka ,niedawno przeliczałam swoje 10 lat☺, które minęło nie wiem kiedy.A Cyganek jeszcze żyje i chyba doczeka lata::))Pozdrawiamy Jula::))

      Usuń
  2. A u nas, w przeciwieństwie do Was, panuje epidemia grypy. Tłumy ludzi u lekarza i w aptekach. Taka to oto zima.
    W dodatku ludzie sami sobie szkodzą - kopcą w piecach na potęgę. Żeby tylko węglem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie,śledzimy w telewizji ,co się w Polsce dzieje::)))Kopcenie węglem w Polsce było i jeszcze będzie.Żeby zaniechać tego ,trzeba przestawić każdy domek na inny opał .a to chyba są koszty...Ale może kiedyś w Polsce doczekają się ludziska czystego tlenu.::)Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Może się doczekają, jeśli sami sobie nie będą szkodzić...
      Spalanie w piecach wszystkiego, co można by wyrzucić na śmieci, nikomu nie wychodzi na dobre, a woda gorąca w domu jest... Nawet po spaleniu plastików. Szczegół, że wszystkich dookoła się truje... I samego siebie też.

      Usuń
  3. No i o wszystkim napisałaś.
    O wszystkim po trochu.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka moja codzienność::))Buziaczki::)))

      Usuń
  4. Witaj danusiu.
    Wiedziałem, wiedziałem, że najpierw będzie rodzinnie, kulinarnie i kwieciście. Nie przewidziałem tylko, ze bedzie i strzelecko. Ale co tam, sam miałem kiedyś wiatrówkę i rewolwer.
    Pozdrawiam serdecznie i zaoraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak zwyczajowo ☺najpierw praca ,potem przyjemność::)))))Pozdrawiam

      Usuń
  5. Takich ładnych zasuszonych róż ,to jeszcze nie widziałam, wyglądają jak żywe, czy możesz zdradzić tajemnicę co robisz zeby był tak świetny efekt .Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  6. Krysiu ,trzymam róże w wazonie z wodą do czasu,kiedy zauważam że pierwsze płatki zmieniają kolor i kwiat zaczyna z lekka więdnąć.Wtedy delikatnie ,luźno skręcam gumką końce gałązek i wieszam je ,by kwiaty były na dole a łodyżki uczepione z gumką na gwoździku.Wystarczy tydzień w ciepłym miejscu,by róża była sucha .Wtedy delikatnie je rozkładam .Powodzenia::))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego dla Anuli, niech jej marzenia się spełniają, no i niech ta wiosna już nadejdzie:)) serdecznie pozdrawiam że Szkocji:)
    Jola- marigold

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu Dziękujemy .Pozdrawiam cieplutko::)

      Usuń
  8. melduję przybycie . Teraz czytam i oglądam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i Dziękuję za przybycie::)))

      Usuń
  9. Danuśka Ania przecina swoje życie bez trzymanki - rewelacyjna dziewczyna a i Mamunia jest godna pogłaskania w nagrodę za poprowadzenie dziecięcia w przyszłość . Danuśka potrzebuję przepis na wegańskie ciasto pierogowe i makaronowe ( na razie) będę miała Gości Wegan i chce się nauczyć gotowania

    OdpowiedzUsuń
  10. Dosiu my wyszukujemy sobie z internetu wegańskie dania,też mamy bardzo fajnie zaopatrzony każdy sklep w gotowe produktu wegańskie.Poradzę Ci....wpisz to w Google i będziesz miała w czym wybierać::))" wegańskie ciasto pierogowe"☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała na tej stronce co wybierać☺..Ja zawsze jak chcę coś ugotować innego,to wpisuję np.sałatki wegańskie,dania wegańskie...Boże ile tam tego jest::)))

      Usuń
    2. A makarony wegańskie to nic innego jak woda i mąka bez jajka☺

      Usuń
    3. dzięki Danuśka . Patrzyłam na stronach . ale od praktykantki się dowiedzieć .
      dzięki i spokojnej nocy

      Usuń
  11. Nie dziwię się, że jesteś dumna z córci, wspaniała dziewczyna. Paczki aż u mnie pachną, chociaż już post. Zacne trunki w pięknych karafkach i wyglądają i smakują cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KRYSIU ...a ja dzisiaj przy niedzieli chruścików zrobiłam ,bo chyba z 5 lat nie robiłam i tak mnie naszło:;))

      Usuń
  12. Zazdroszczę czystego powietrza. U mnie pomimo,że mieszkam na wsi z kominów w co drogim domu unosi się czarny dym,smutne to. Anula jest bardzo zdolną dziewczyną,gratuluję córci. Róze wyglàdaja,jak żywe. Pyszności u Ciebie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nineczko ,ja wiem co to jest...ale cieszę się ,że na stare lata przyszło mi mieszkać w sanatorium ...nawet lepiej niż w sanatorium::)))Dziękujemy .♥

      Usuń
  13. Jak zawsze zarażasz radością życia, Danusiu :))
    Ja też oczekuję wiosny, już mam plan na nową rabatkę kwiatową, parę zmian w ogrodzie. Maja ulubiona pora roku, już żałuję, że tak szybko minie.
    Serdeczności ślę, Danusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anula Dzięki::)) Juz niedługo::)Aniu czy Ty masz bloga?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie Danusiu, nie zakładam kolejnego. Może kiedyś, ale na razie robię przerwę.
    An-Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się doczekam::)))Pozdrawiam Aniu.I zaglądaj do mnie ♥♥

      Usuń