23.10.2017

Pigwa i żurawina.....

W tym roku urodzaj na pigwę był.Porobiłam z miodem startą pigwę do herbaty.Polecam ,naprawdę pychotka..wszystko blenderem robię,wkładam do słoika i gotuje 10 minut.Odstawiam i mam na zimowe wieczory i nie tylko ..W infekcji jest wybawieniem.
Żurawina jest w moim domu ,tak samo jak pigwa ważna.Przecieram ją w ten sam sposób.Dodaje miodu ,dodaje też pigwy. Robię też samą.Żurawina jest pomocna na nerki,pęcherz ,odkaża ,przeciwbakteryjna jest na dziąsła.Ma wiele zalet.Dlatego pijemy ją z ciepłą wodą ,takie kompocik☺Polecam.
Żurawina
 Żurawina z pigwą i miodem.

Nalewek nie zrobię,stwierdziłam, że przecier ma więcej zdrowotności ,niż nalewka.
Dzisiaj zrobiłam jeszcze pigwę z jabłkami,bardzo smaczny jest przekładany biszkopt takim dżemikiem::)

W piątek wróciłam z Polski...troszkę zapasu zrobiłam,spożywcze ,chemiczne,warzywne produkty.Bo aż oczy bolą od zawalonych półek różnościami.W Szwecji tego nie ma...Dlatego Szwedzi przyjeżdżają do Polski na zakupy.A ja od października jestem emerytką☺☺Pozdrawiam cieplutko. Dziękuję że mnie odwiedziliście,skasowałam bloga nie zapisując adresów..Ale ważne ,że jest kontakt.☺☺



15 komentarzy:

  1. Czyli w Polsce są ciekawe rzeczy do kupienia.
    A żurawina jest bardzo dobra na układ moczowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ..ale zauważyłam ,że podrożało sporo..No cóż ,takie życie.A kisielek jaki smaczny z żurawinki ♥☺1

      Usuń
  2. Witaj Danusiu.
    Zaiste godne to i sprawiedliwe dbać o zdrowie.
    Lubię takie smaczne "medykamenty", oprócz nalewek, bo nie pijam alkoholu.
    Pozdrawiam i oby nam się...
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Michał .Zdrowie to podstawa,jak brakuje ,to się wszystko rujnuje♥Oby nam się hej...

      Usuń
  3. No to ja zrobię pigwę twoim sposobem:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę będzie smakować.Dzisiaj jeszcze zrobiłam z jabłkami do biszkoptów ☺Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ooooo Danuśka !!!!
    jak dobrze znowu się spotkać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu☺ Zaglądałam do Ciebie ,ale cichutko było.Poczekałam i doczekałam się ☺☺No widzisz....za długo nie mogłam w samotności::))a..jestem na starym adresie..Buziaczki..

      Usuń
  6. Danusiu, a czy Ty robisz przetwory z surowej żurawiny, czy z tej kandyzowanej? I czy ona u Was w Szwecji rośnie? Bardzo podobne są przetwory z borówki (czerwonej), a tej w szwedzkich lasach bardzo dużo :) Ja zrobiłam dżemy do mięs, jak tam byłam. Ja w tym roku zrobiłam tylko nalewke z derenia, bo wyjątkowo obrodził (to "cienka' nalewka ok. 20% alkoholu i ja wypijam jej tyle co ptaszek, ale A. lubi i częstujemy gości). Ja na przeziębienia mam sok z czarnego bzu z kwiatów i owoców (A. robił, bo żal mu było owoców za płotem). A do ciast zrobiliśmy powidła z mirabelek. Smakowały? Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu bardzo pyszne były ,zjadłyśmy z Anulą raz dwa☺☺Żurawinę miałam zamrożoną z Polski 2 kg. Pięknie się przechowała,twarda jak świeża.Opłukałam ją w wodzie i blenderem na masę do tego dodałam pigwę też surową i miodu.Wszystko wymieszałam ,włożyłam do słoików i za pasteryzowałam 10 minut.A dżemik z pigwy już robię tak jak z jabłek mus,w garnku prużę ,a potem blenderem ,żeby było zmiksowane na masę.W tym roku nie zbierałam borówki ,bo ciągle deszcz padał .Pozdrawiamy Haniu.Ukłony dla Andrzejka od nas ::))

      Usuń
  7. żurawina popełniona w słojach i czeka na pieczeń , pigwa zmieniona na nalewkę i sok do herbaty , natomiast aronia poszła śladami pigwy i odmaka w spirycie. Uwielbiam takowe przetwory jesieni

    wieczorowo macham Danuśka z Podlasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dosiu♥ mamy podobne smaki☺ Ja w tym roku zastrajkowałam z nalewkami .Jedyna naleweczka jaka posiadam to z cytryny i miodu.W tym roku stawiam na soki ,dżemiki i syropki ..I CZERWONE PÓŁWYTRAWNE WINA .ale mam zamrożona aronię ,może coś jeszcze zrobię..niech leży i mocy nabiera☺☺.Macham z północy♥

      Usuń
  8. Witaj Danusiu:)) Cieszé się, że znowu jesteś:))U mnie są przestoje w blogowaniu ale lubię zaglądać do innych, do Ciebie szczególnie- podoba mi się jak piszesz. Uwielbiam pigwę, ale tutaj w Szkocji jej nie widziałam.. W tym roku nie mam.. Twoje przetwory wyglądają pysznie:) Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu.Dziękuję że wpadłaś.W Szwecji jak przejeżdżam obok domów to widzę że rosną krzaki pigwy.Jest tu znana jako kwitnący krzew ,ale nie każdy wie do czego jabłuszka używać::))Moja pigwa została przywieziona z Polski ma 5 rok ,pamiętna data ,bo razem zapuściliśmy korzenie w Szwecji 5 lat temu.A pigwowca dostałam od przyjaciółki jak nas odwiedziła::))Jestem bogata w pigwę☺☺Pozdrawiam Jolu cieplutko..

      Usuń