piątek, 10 marca 2017

Mile zaskoczona.....

Jeszcze trzy dni temu, leżał śnieg,spoglądałam na sąsiada obejście.
Pomyślałam ,do kiedy ten biały puch będzie leżał.
A tu ,od wczoraj zmiana ::)))
Lunął deszcz,zawiał wiatr,wszystko osuszył....I dzisiaj byłam ,pół dnia na dworze , zrobiło się pięknie ,słonecznie i bez wietrznie ...
Raz jeszcze,za grabie chwyciłam ,pozgrabiałam wszystkie końcowe śmieci po zimie::)

Za domkiem mam już czyściutko,tu najwięcej liści spada,ale jeszcze mam siły w sobie ,więc szaleję..Uwielbiam czyściutki plac w koło domu.I trawka pięknie się zazieleni ::)) bo ma czyste podłoże.A ja trochę innego ruchu::))
Jutro nadal słonecznie ,zabieram się za ogródki ,wystawianie dużych doniczek .stoły ogrodowe ,krzesła,Pogoda jak na razie będzie przez tydzień ,ale już zimy nie zapowiadają::))Przelotne deszcze..

Zrobiłam wieczorem
fotkę.
Odbicie księżyca
wyszło niesamowicie
ciekawie.
A to za sprawą
cieniutkiej zamarzniętej
tafli ,bo wieczorem jednak ścina ,mamy -3.

Rybki dzisiaj po raz pierwszy ,pomalutku podpłynęły do góry,jeszcze nie są gotowe ,ale jak woda będzie miała 10st na +...to zaczniemy wdrażać pokarm::) Wyczuły słoneczko::)) Przeżyły wszystkie.
Lwia paszcza zaczyna ładnie wschodzić.
Pomidorki też w tym roku chcemy jedynie 25 krzaczków wsadzić ,bo w ubiegłym było za dużo.

Mojej przyjaciółki z Torunia córa startuje na MISS Ziemi Kujawskiej,ma 18 lat i uważam ,że ma dużą szansę::))Trzymać będę kciuki  8 kwietnia wybory.
Wiosna tuż ,tuż..więcej warzyw sałatkowych..uwielbiamy buraczki +cebulka+ kiszony ogórek+jabłuszko +oliwka+zioła do smaku::))zajadam nawet z chlebkiem .



Drożdżówka często gości na naszym stole,nareszcie wyrobiłam sobie to ciasto na swój sposób,jest pachnąca rodzynkami ,delikatną wanilią,wilgotna ,pulchna::))Nie nadmuchana jak w sklepie::)W dodatku robię wszystko na oko::)No, to chyba mam dobre oko, co?::)))Szczęśliwi kalorii nie liczą,zawsze mam gdzie to zgubić::))ale ja nie z tych ,co rozpaczają nad kilogramem plus::))Dla mnie zdrowie jest najważniejsze ,a reszta idzie w kosmos..::)Przeglądałam papiery,zapomniany indeks ,tyle to już lat minęło,on nadal leży w szufladzie na samym dnie::)A niech leży ,na pamiątkę wnukom::)

Kupiłam dwie draceny ,teraz można tanio kupić ,w sumie opłacało się bo w jednej doniczce są dwie::)Muszę je przesadzić:)
Będzie mnie, mniej na blogu ,bo robimy na górze hol i schody.Chcemy wykończyć już górę,a potem bierzemy się na parterze za łazienkę i taras,chcemy zasłonić ścianki tarasu ,szklanymi taflami rozsuwanymi na  dwa metry wysokie..latem można ściany rozsunąć i mam powietrze.Natomiast jak pada ,wszystko zasłonię.U nas deszcze padają mocne , zalewają porządnie ,ale też szybko przechodzi front i od nowa radość w słońcu::)Tam też chcę zrobić oranżerię z kwiatami,fotele wypoczynkowe relaks....Na samym dole przed oczkiem ,postanowiliśmy zrobić z desek duży taras przy samej ziemi::)Wychodząc z domu ,można również posiedzieć nad oczkiem i cieszyć się malutkim światem rybek.W koło różne kwiaty,motyle ,ważki ,żabki..Powiem wam ,że warto czasami coś wykombinować dla oka ,to tak cieszy..Tylko trzeba trochę poświęcić czasu ,by później  cieszyć się tym .My prze 4 lata nigdzie nie wyjeżdżaliśmy ,jedynie do Polski.Każdy wolny czas wkładany był w dom.Takie  są uroki tego,ale wiedzieliśmy ,że kupując ten dom ,będzie trochę kosztowało nas ,wysiłku ,pieniędzy,pracy..Nareszcie kończymy,mąż wszystko sam robi ,dlatego to trwa.Ale spokojnie bez stresu ,ile się zrobi ,to nasze.Ważne by było czysto ,przytulnie i swojsko::))Jak wszystko zrobimy wstawię foty.Potem tylko męża garaż odnowić drzwi i małe przeróbki  w tym .
Kończę.na razie nic się nie dzieje ,budzimy się do życia wiosennego hej::)♥

42 komentarze:

  1. No i fajnie Danusiu, że zima gdzieś sobie poszła. Drożdżowe wygląda pysznie. Ja też piekę na bieżąco. Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Tereniu.U mnie ciasto musi być raz w tygodniu.Lubimy jeść przy kawie. :)

      Usuń
  2. Witaj Danusiu.
    Odchodzi zima, śniegu ni ma, idzie wiosna, wonna i radosna.
    I oby nam się dobrze działo.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michał nie ma to jak wiosenne obudzenie :)

      Usuń
  3. Dziękuję za tyle wiadomości
    i... smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  4. wyzdrowiałam jak to przeczytałam ... wiosna, chlebek, księżyc ... a w oczku tajemnicza złota rybka :)
    RYBKO, RYBKO, ZŁOTA RYBKO - zaczaruj piękną przyjaźń , niech taka piękna będzie zawsze ...

    oj tam, o tam, do tego przecież złotej rybki nie trzeba ... mamy przyjaźń bez rybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula rybki jeszcze słabo aktywne,-)Słonko musi ogrzać wodę do 10 st.ale juz widać ruch..Moja złota rybka zawsze mi mówi :) "krocz prostą drogą ,a znajdziesz na niej przyjaciół. "Może jestem mało aktywna w przyjaźni ,ale zawsze jestem blisko i nie odchodzę od niej.❤ Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. to dokładnie jak ja :)

      Usuń
  5. Danusia ja Ciebie nieustannie podziwiam jak ty to wszystko pięknie potrafisz ogarnać - i podwórko, i dom, i wypieki świeżutkie, i sałatki.... A do tego jeszcze potrafisz dostrzec księżyc w jeziorku - artystyczna dusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ..:) jeszcze mogę sobie na to po żółć, to szaleje :) -)buziaczki.

      Usuń
  6. "Nic się nie dzieje?"- az kipi on od zdarzeń, planow i wiosennych marzen! Piekne miejsce na ziemi tymbardziej, ze stworzone przez samych gospodarz. Serdecznie pozdrawiam Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, tak to jest wiosną zawsze więcej pracy, ale sprawia przyjemność. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Wiosna budzi do życia a z wiosną cieszy wszystko.
    Pozdrawiam Danusiu prawie wiosennie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna tuż tuż;) Danusia jak zwykle specjałów napiekła, aż mi tu zapachniało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już jest ��Marysiu.

      Usuń
  9. Dobrze, że zima odeszła i nadeszło przedwiośnie. Narobiłaś mi smaku na drożdżówkę, częstuję się. Ja niestety wszystkie ciasta piekę z przepisów, których mam mnóstwo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo przepisów , mam ulubione smaki i robię tylko to co lubię::)))Pozdrawiam::)

      Usuń
  10. Przypomniałaś mi o buraczkach, muszę się z nimi zaprzyjaźnić.
    Taki taras przeszklony, taki ogród zimowy to wspaniała sprawa.
    Pracujcie powoli, róbcie częste przerwy by zachwycać się etapami

    OdpowiedzUsuń
  11. Krysiu ,oczywiście mamy wszystko pod kontrolą i ze spokojem robimy wszelakie prace::))A buraczki zajadaj często ,ja piję sok z surowych buraków..Tylko jak chcesz być naładowana energią ,to pij zaraz po starciu,bo wtedy sok z buraka, ma dużą dawkę energetyczną.Ale jak chcesz tylko witaminki ,to odczekaj z pół godzinki i wtedy pij...bardzo zdrowy::))

    OdpowiedzUsuń
  12. A hoj Danuśka! Długo nie mogłem się do Ciebie doczłapać..Jakieś wredne trolle,a może..? Żyją jeszcze pogrobowcy Karola Gustawa,któren kiedyś...Wrrrr,trzymaj mnie,bo wybuchnę jako ten Kmicic! Ale w końcu to nie oni przewalczyli nas,jeno my ich w Twoim m.inn udziale. Niech żyje Polska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waszku ..no tak, czasami bywa ,ale siły w nas co niemiara:)I takie tam Trolle nie mają szans ...Niech żyje!!

      Usuń
  13. Słów brak, by wyrazić, jak mi się to Twoje i Twojego męża gospodarowanie podoba. Ba, jak mi się to Wasze życie podoba. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu Dziękuję ,taka zwyczajna codzienność ,ale bez zanudzania::)))

      Usuń
  14. Danusiu, tyle się u Ciebie dzieje, że nie wiadomo, co komentować ;)
    Wiosna idzie, radujmy się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,takie mam życie w tej Szwecji ☺☺☺☺ Dużo się dzieje po domowemu::)))

      Usuń
  15. danuśka - u nas dzisiaj armagedon, wiat wyje jak by się bies powiesił, chmury się przewalają, to deszcz to znów słońce, no kota można dostać ...
    auuuuu
    miauuuuuu
    MIŁEJ NIEDZIELI
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie dzisiaj pięknie::))W ogródko posadziłam 5 prymulek ::) myślę że przeżyją::))Pozdrawiam Anulka♥

      Usuń
    2. Malinko,kota już nie masz..fruwa w obłokach..
      m_16 Waszek

      Usuń
  16. U ALENKI BLOG ZAMKNIĘTY ... ZMARTWIŁAM SIĘ :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może odblokuje ,może ma chwilowe kłopoty...Poczekamy::) Nie mam innego kontaktu z Alą:*

      Usuń
  17. Na Twój chlebek przyszłam
    ZABIERAM WSZYSTKIE
    "zeżrem" co do okruszynki
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko,nie uprzedzaj..To ja wyżeram chlebusie i wsio inne,co Danusia tylko posiada.O!

      Usuń
    2. No przecież to wszystko dla Was;) Jutro będzie następna dawka. NA ZDROWIE ....;) ��


      Usuń
    3. Malinko,słuszna postawa..Obeżreć Danuśkę co do okrucha,ucha,ucha..
      m_16Waszek

      Usuń
    4. Ja tam lubię jak moi goście zjedzą wszystko ,to znaczy że im smakowało... hej☺☺

      Usuń
  18. Jak zwykle imponujecie z mężem inwencją , super u Was. A ciasto aż u mnie zapachniało, sałatka z buraków pysznie brzmi, niestety, mam wysoki potas i muszę uważać. Buziaki Danusiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,ja za burakami przepadam :) nie wiem natomiast jakie mam wyniki,dawno nie robiłam.

      Usuń
  19. Danusia,same takie specjały kulinarne u Ciebie serwujesz..No nic,tylkoo żreć i po brzuchu się głaskać..I na wagę wchodzić i obserwować,filować,czy tak dalej można,czy STOP!
    m_16 Waszek

    OdpowiedzUsuń
  20. Waszku a co sobie żałować. ..jeść i cieszyć się z życia. .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Danuśka,jeno nam tylko renifera z grila brakuje..Staraj się,bo głodna zgraja głodem przymiera..Bagnet na broń,renifera goń,goń,goń! A hoj Danuśka!

    OdpowiedzUsuń